Szukaj w swulinski.com:
 
 
W poprzek kontynentu W poszukiwaniu misji Calamajué San Borja Las kaktusowy Kościół Gustawa Eiffela A nie mówiłem? Loreto i San Javier Zapomniana misja Życie na plaży Cyklon Sandra, a życie hotelowe Meksyk właściwy Tequila i Guachimontones Mezoamerykańskie piramidy Mumie Guanajuato Królewska czternastka Powrót do domu

Jedno z niewielu wciąż nietkniętych miejsc na Ziemi, jest to idealne miejsce dla tych, którzy szukają prawdziwej przygody. Dziewicza roślinność i różnorodność krajobrazów przyciągają tych, którzy nie boją się, że region ten jest częścią Meksyku. Kalifornia Dolna, jeden z najdłuższych na świecie półwyspów jest mistyczny, nieokiełznany i po prostu wyjątkowy. Przejechanie całej jego 1200 km długości wynagradza nie tylko pięknymi widokami, ale także gwarantuje nieograniczone możliwości spędzania nocy pod szerokim, usłanym gwiazdami niebem. Pospolity termin, w szczerym polu, nabiera tutaj nowego znaczenia.



Informacje statystyczne wyprawy:

Tytuł wyprawy: Śladami misji jezuickich
Cel: Misyjne wysiłki w Kalifornii Dolnej i ich wpływ na ludności tubylczą
Gdzie: Meksyk
Kiedy: listopad - grudzień 2015
Całkowity przejechany dystans tej wyprawy: 13,333 km
Dystans przejechany po bezdrożach: 596 km
Odwiedzone misje jezuickie w Kalifornii Dolnej: 9
Zabytki Mezoameryki w Meksyku: 4   (było to jakby wprowadzenie do naszej następnej wyprawy)
Przebite opony: 1   (małe przebicie, nie było potrzeby zmieniać koła)
Samochodowe przeprawy promowe: 1   (20 godz. z La Paz, Baja California Sur do Mazatlán, Sinaloa)
Przejścia graniczne: 2


Przygotowania do wyprawy:

Przygotowania do tej wyprawy trwały bardzo długo. Multum nocy, niezliczone weekendy i wiele miesięcy spędzonych na ulepszeniu naszego pojazdu wyprawowego. Główne zmiany to dodatkowy zbiornik paliwa w celu zwiększenia zasięgu jazdy, gorący prysznic, który jest bezcenny po dniach spędzonych na zakurzonych drogach, lodówka, gdzie trzymamy nasze schłodzone napoje, wbudowane zbiorniki na wodę, aby mieć łatwo dostęp do wody pitnej, a na dachu podnoszony namiot pozwalający wygodnie spędzać noce na pustkowiach.



Dziennik i zdjęcia:
11-14 listopada - W poprzek kontynentu
15 listopada - W poszukiwaniu misji Calamajué
16 listopada - San Borja
17 listopada - Las kaktusowy
18 listopada - Kościół Gustawa Eiffela
19 listopada - A nie mówiłem?
20 listopada - Loreto i San Javier
21 listopada - Zapomniana misja
22-25 listopada - Życie na plaży
26-29 listopada - Cyklon Sandra, a życie hotelowe
30 listopada - Meksyk właściwy
1 grudnia - Tequila i Guachimontones
2 grudnia - Mezoamerykańskie piramidy
3 grudnia - Mumie
4 grudnia - Guanajuato
5 grudnia - Królewska czternastka
6 grudnia - Jeepy z Catorce
6-8 grudnia - Powrót do domu